Menu Zamknij

Krótka historia kotka – znajdy

[vc_row][vc_column width=”1/4″][vc_single_image image=”2127″ img_size=”medium”][/vc_column][vc_column width=”3/4″][vc_column_text]

Takie cudo straciło prawdopodobnie matkę i pętało się w okolicach stodoły w ogrodzie!

[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text]Już od jakiegoś czasu słychać było jakieś koty w okolicach stodoły, a we wtorek Sauron namierzył biedne maleństwo w ogrodzie i zagonił w kąt. Szczęściem pies jest posłuszny więc na komendę odstąpił od wykonania egzekucji na kociaku. Cóż było robić – kociarzem nie jestem ale przecież nie pozwolę zginąć temu maleństwu. I tak przekazałem jej we władanie salonik – co oznaczało, że od teraz separuję od siebie psy i dodatkowo je od kota – no nieźle. Kotka mimo, że stworzenie dzikie nie okazywała wobec mnie w ogóle strachu, ba pałętała się za mną lepiej niż pies wykonujący komendę noga. A najważniejsze dla niej było dostać się nosem do mojego nosa i sprzedać buziaka 😉 W ramach eksperymentu (chociaż z góry pogodziłem się ze smrodem kocich odchodów w salonie) nasypałem do kuwety bentonitu – i o dziwo – kotka nie zrobiła absolutnie nic poza kuwetą. Pozostało tylko szukanie domu dla niej – TOnZ Nowy Sącz powiadomiony, ale Pani nie dawała specjalnych nadziei – no to Facebook i wołanie o pomoc. Odzew był świetny – nie minęło pół dnia a kotka miała już do wyboru różne domy 🙂 Ostatecznie pojechała do moich przyjaciół na Śląsku – wiem, że będzie miała tam dobre i przyjemne życie. Dziękuję 🙂

[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_video link=”https://youtu.be/7ffBV5rCh5E” align=”center” title=”niby dzikie zwierzę”][/vc_column][/vc_row]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *