Menu Zamknij

Łapanie lisa

tak właśnie wygląda lis

Piękne są i sprytne. Często się im przyglądam z daleka jak harcują po polach. Niestety przyszedł czas, że postanowiły zacząć korzystać z mojego kurnika jako źródła szybkiego i ekologicznego mięsiwa. Po utracie kolejnych 4 kurek, co jeszcze nawet nieść nie zdążyły zacząć, stwierdziłem że miarka się przebrała. Czas na żywołapkę i i jak się rudy złapie trzeba mu zaserwować podróż gdzieś dalej – pewnie potem ktoś się będzie wściekał, że wpadnie do niego no ale trudno – czapki z niego robić nie będę. Żywołapka zastawiona, zasypana kulkami co to takie są, że Panie nawet jak lisa w pobliżu nie ma to przyjadą chocby z zagranicy żeby pojeść. Jak się okazuje nieprawda – kulek nie ruszyła absolutnie nic nawet ślimak. Czas na porcję rosołową – pierwszą postanowił wytrząsnąć sobie z żywołapki Rambo – przecież nie będzie się wciskał do klatki jak można ją potarmosić i wszystko wypadnie. No nic Rambo pilnowany coby nie lazł po raz kolejny i czekam dalej – na porcję połakomiła się moja kotka (miała być w domu ale wiadomo jak to z kotami – w każdym bądź razie pułapka działa – kotka siedziała w środku grzecznie kończąc porcyjkę mięsa. Ciekaw jestem co jeszcze się załapie na wyżerkę bo rudy pewnie czeka aż znowu żywe kuraki będą podane.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *