Sernik na podstawie z wytłoków kokosowych

Co zrobić z pozostałościami po tłoczeniu oleju kokosowego? Pomysł na sernik na zimno

Fajnie się tłoczy olej kokosowy – wychodzi pyszny i pachnący. Zostają również bardzo twarde wytłoki z kokosa – i nie byłbym sobą gdybym ich jakoś nie użył w kuchni.
Najpierw wytłoki zmieszałem z małą ilością wody i mleka, poczekałem aż ładnie namokną i do otrzymanej masy dodałem rozpuszczoną galaretkę agrestową oraz trochę domowego dżemu z agrestu. Otrzymaną masę lałem do okrągłej formy na ciasto. Na wierzchu umieściłem owoce z Aronii (również z własnych przetworów) – ładnie złamią swoją delikatną cierpką goryczką smak.

Do kolejnej warstwy użyłem białego sera zmiksowanego ze śmietaną 18% oraz galaretką (również agrestową). Masę wylałem na wcześniejszą warstwę kokosową a po stężeniu wszystko zalałem galaretką cytrynową.

Gości co prawda akurat nie ma ale w moim przekonaniu sernik wyszedł nadspodziewanie dobrze a kokosowa podstawa dodaje mu uroku i delikatnego posmaku.

Podziel się

Podziel się

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on pinterest