Slide toggle

Masz pytania

od poniedziałku do soboty w godz. 9.00-16.00 Boguszowa 3, 33-300 Nowy Sącz 608282646 info@boguszowa.pl

Polub nas na Facebooku

Syrop z mniszka lekarskiego

Syrop z mniszka zwany czasem miodkiem mniszkowym – przepis

 

Na wstępie czemu syrop a nie miód jak to powszechnie się opisuje – za miód uważam tylko i wyłącznie produkt pszczeli – jeśli nam się uda i akurat dostaniemy taki pochodzący głównie z kwiatów mniszka to będzie to absolutnie coś innego niż wykonywany przez ludzi syrop na kwiatach mniszka.

Mimo, że miodem produkt ten nie jest to ma szereg dobroczynnych właściwości dla ludzi: syrop z mniszka lekarskiego ma m.in. działanie przeciwwirusowe i przeciwzapalne, dzięki zawartości wielu cennych witamin i minerałów może być stosowany także w celu leczenia dolegliwości żołądkowych czy infekcji skórnych. 

 

Kwiaty mniszka najlepiej zbierać gdy są w pełni otwarte ale ie tworzą jeszcze „dmuchawców” – zazwyczaj zbieramy je w maju ale tutaj wiele zależy od aktualnej aury. Należy zbierać je w słoneczny dzień, koniecznie przed południem, kiedy kwiat jest najbardziej otwarty. Zebrane o tej porze dnia płatki mają najwięcej smaku i aromatu.

Przed przygotowaniem syropu kwiaty radzę wysypać na płaska powierzchnie wyłożoną np. białym papierem – pozbędziemy się niechcianych gości jak mrówki i inne owady. Niby nie trzeba ale na wszelki wypadek dodam, że zbieramy oczywiście w miejscach czystych oddalonych od wszelkiego rodzaju zanieczyszczeń – chyba, że akurat nas najdzie ochota na zdrowy syrop z dodatkiem substancji trujących czy też zwyczajnie niesmacznych;)

Czas na przepis:

  • 1 litr kwiatów mlecza,
  • 2 cytryny,
  • 1 litr wody,
  • 1 kg cukru.

Przygotowanie: kwiaty mlecza włóż do garnka, zalej zimną wodą i gotuj na małym ogniu przez ok. 15 min. Następnie produkt należy odstawić na 24 godziny. Po tym czasie wywar należy odcedzić, zagotować, dodać cukier i na koniec sok z cytryn (niektórzy radzą gotować tak długo aż przez odparowanie wody uzyskamy konsystencję bliską miodu – moim zdaniem nie warto – wystarczy otrzymany i odcedzony syrop przelać jak jest wrzący do butelek (oczywiście umytych i wyparzonych) – nie wymaga już dodatkowej pasteryzacji i jest doskonałym dodatkiem do herbat i napojów – można też spożywać łyżeczką profilaktycznie ale w tak słodkiej postaci ja osobiście nie lubię.

Zapraszam na łąki – przynajmniej w Beskidzie jeszcze mniszek kwitnie – a nadmiar można zawsze ususzyć do późniejszych zastosowań :))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *